Boję się. O dziecięcych lękach

Co to jest lęk?

Potocznie określenia „lęk” używa się wymiennie z terminem  „strach”.  Jednakże w  psychologii te dwa  pojęcia  różnią się  od  siebie.  Strach  jest  reakcją  na określoną, konkretną i  niebezpieczną sytuację.  Na  przykład  na  widok nagle  nadjeżdżającego  w  naszą stronę samochodu odczuwamy zazwyczaj gwałtowne  pobudzenie  organizmu i  działamy, jak automat – walczymy, bądź  uciekamy. Uczucie strachu jest krótkotrwałe, gdyż przeważnie zanika, gdy niebezpieczeństwo mija. Lęk jest zaś stanem długotrwałego napięcia, niepokoju i wiąże się z mobilizacją. Odczuwając go, stale oczekujemy, że stanie się coś nieokreślenie złego, co może zaszkodzić nam na poziomie fizycznym bądź psychicznym. Strach różni się od lęku tym, że obawę budzi konkretny przedmiot, podczas gdy lęk jest uczuciem ogólnej niepewności wobec nieokreślonego.

Lęk oraz strach są zjawiskami powszechnymi w przeżyciach każdego człowieka. Uczucia te są więc również obecne wśród dzieci w różnym wieku. Kilkumiesięczne niemowlę płacze na widok nieznajomej osoby, wiele dzieci nie chce samotnie spać w ciemnym pokoju,  trzylatek  boi  się,  że  rodzice nie  odbiorą  go  z  przedszkola.  Tego rodzaju lęki są naturalne i nie powinny  wzbudzać  szczególnego  niepokoju rodziców, o ile dają się wyciszyć przy odpowiedniej  interwencji  ze  strony dorosłych. Lęków dziecięcych nie należy  jednak  nigdy  lekceważyć,  gdyż może  to  mieć  traumatyczne  skutki. Nie  można  na  przykład  dodatkowo straszyć  dziecka,  pozostawiając  je  na siłę w ciemnym pokoju, aby się oswoiło  z  tym,  czego  się  obawia.  Tym,  co natomiast  powinno  zaniepokoić rodziców,  jest  duża  częstotliwość występowania  zachowań  lękowych u dzieci oraz stopień ich nasilenia.

Rodzaje lęków

Na  poziom  odczuwanego  lęku składają  się  doświadczenia  życiowe, ale  także  temperament  oraz  procesy  wychowawcze,  którym  zostaliśmy poddani. Lęk jest procesem wewnętrznym, wzbudzanym głównie na skutek wyobrażonego  czy  oczekiwanego  zagrożenia. Jego  przyczyną  mogą  być  wcześniejsze, negatywne doświadczenia z życia dziecka. Mamy wówczas do czynienia  z  lękiem  odtwórczym,  w  którym uwewnętrzniona  została  reakcja  strachu, wyzwolona przez bodziec, którego dziecko  doświadczyło  w  przeszłości. Jeśli  maluch  doświadczył  w  pewnej sytuacji – na  przykład  kłótni  pomiędzy rodzicami – silnego strachu, może potem  reagować  na  każdy  wyższy  ton głosu czy określone słowa silną reakcją lękową.
Możemy  wyróżnić  także  lęk  wytwórczy,  mający  genezę  w  lękowych wyobrażeniach  dziecka  i nieposiadający  związku  z konkretnymi  sytuacjami  czy  osobami  z  jego  życia.  Lęk dziecięcy  może  mieć  również  źródło w niezaspokojonych  potrzebach.  Brak poczucia bezpieczeństwa, miłości, bliskości  może  wywoływać  silne  emocje i wyobrażenia, które z kolei powodować mogą lęk i zachowania mające na celu zmniejszenie odczuwanego niepokoju. Na przykład w sytuacji lęku separacyjnego  pojawia  się  pragnienie  nieprzerwanego kontaktu z matką, w skrajnej postaci  uniemożliwiające  prawidłowe funkcjonowanie  systemu  rodzinnego.
Lęk  separacyjny  jest  zjawiskiem  normalnym w sytuacjach nowych, związanych na przykład z pozostaniem w nowym otoczeniu, jakim jest przedszkole. Martwić się należy, gdy reakcje dziecka są zbyt silne, trwają bardzo długo i kiedy  zupełnie  nie  potrafi  ono  poradzić sobie  z  tą  sytuacją,  pomimo  wsparcia ze  strony  rodziców,  opiekunów  oraz nauczycieli. Niepokojące jest również, gdy taki stan występuje u dziecka starszego. Objawia się wtedy głównie nierealistycznym  i  utrwalonym  martwieniem się o rodziców – że może coś im się stać, mogą mieć wypadek, umrzeć. Mogą u dziecka pojawiać się obawy, że jakaś katastrofa oddzieli je od bliskich (zostanie  porwane,  zgubi  się).  Częste są  również  trudności  z  rozstawaniem się na noc: dziecko nie chce spać samo w pokoju  albo  kilkakrotnie  w nocy sprawdza,  czy  rodzice  śpią  w  swoim łóżku. Pojawia się nieuzasadniona obawa przed osamotnieniem, powtarzające się sny na temat oddzielenia od mamy i taty. Wiązać się z tym również mogą dolegliwości  fizyczne,  takie  jak  bóle brzucha, nudności, wymioty, gorsze samopoczucie na samą myśl o rozdzieleniu z opiekunami. Jeżeli takie objawy utrzymują  się  powyżej  czterech  tygodni, należy poszukać dla dziecka specjalistycznej pomocy.

Po czym poznać, że dziecko doświadcza lęku?

Warto  podkreślić,  że  lęk  oraz  agresja są dwoma skrajnymi biegunami, a stałe, wewnętrzne napięcie odbija się na czynnościach  układu  endokrynno-wegetatywnego.  Na  poziomie  zachowań dziecko  doświadczające  dużego  lęku może albo wycofywać się z kontaktów społecznych,  być  płaczliwe,  spowolnione,  ostrożne,  albo  może  wystąpić sytuacja  odwrotna,  kiedy  dziecko przeżywające  lęk  będzie  prezentowało  zachowania  agresywne,  nadmierne pobudzenie, gwałtowność w emocjach oraz reakcjach. Często otoczenie dziecka – rodzice,  nauczyciele  –  rozumieją  dziecięce lęki manifestowane z bieguna reakcji: „uciekaj!”.  Dużo  mniejsze  zrozumienie  okazują  dzieciom,  które,  przeżywając  lęk,  prezentują  reakcję  z  bieguna:  „walcz!”.  Te  maluchy,  które  na sytuacje  napięciowe  reagują  lękiem okazywanym  nadmierną  aktywnością i pobudzeniem, często są zaliczane do grupy  dzieci  trudnych  pod  względem wychowawczym.  Ma  to  jednak  swoją  pozytywną  stronę,  ponieważ  z  doświadczenia wiem, że rodzice, opiekunowie  czy  nauczyciele  zdecydowanie intensywniej  poszukują  pomocy  dla dziecka  „trudnego”,  którego  zachowanie  jest  widoczne  i  przeszkadza w  codziennym  życiu,  w  przedszkolu, w szkole. Z  reguły  dorośli  nie  dostrzegają  więc  zaburzeń  lękowych  u  takich dzieci,  ale  przynajmniej  poszukują dla nich profesjonalnej pomocy. Przeciwnie rzecz ma się z dziećmi cichymi, wycofanymi,  które  z  trudnością  nawiązują relacje z rówieśnikami – takie często otrzymują dużo zrozumienia ze strony dorosłych, są przytulane, pocieszane, ale tym samym otoczenie pomija wagę problemu. Dzieci takie często same  muszą  zmagać  się  ze  swoimi problemami i nie mają szans na uzyskanie  adekwatnej  pomocy  psychoterapeutycznej, co rodzi niebezpieczeństwo utrwalenia zaburzeń i powstania powikłań zespołu lękowego, mogącego bardzo utrudnić funkcjonowanie w dorosłym  życiu.
Warto  zatem  poszukać porady i możliwości leczenia dla swojego dziecka bądź ucznia w przypadku zauważonych  zachowań  związanych z nadmiernym, ale także z obniżonym poziomem  pobudzenia  psychoruchowego.  Mówiąc  nieco  kolokwialnie  – bywa, że dzieci za grzeczne potrzebują pomocy  zdecydowanie  bardziej,  niż dzieci ruchliwe, aktywne i… pyskate!

Zaburzenia lękowe u dzieci

Lęk  przybiera  wymiary  patologiczne, gdy stale dominuje w zachowaniu dziecka i prowadzi do powstania szeregu zaburzeń. To, co powinno zaniepokoić  rodziców,  to  powtarzająca  się nieadekwatność reakcji syna czy córki na  określone  bodźce.  Dziecko  przeżywa  wówczas  stan  stałego  napięcia, a  zaburzenia  wegetatywne  przyczyniają się do złego  samopoczucia.  Lęk występuje  w  wielu  sferach:  poznawczej,  somatycznej,  emocjonalnej  oraz behawioralnej i może wywoływać szereg niepokojących objawów.
W sferze poznawczej mogą pojawiać się: natrętne myśli, powtarzające się  niefunkcjonalne  wzorce  interpretowania  otaczającej  nas  rzeczywistości,  problemy  z  koncentracją  i  skupieniem uwagi, luki w pamięci, niskie osiągnięcia szkolne. Jeśli chodzi o reakcje somatyczne, lęk  może  powodować  przyspieszenie oddechu, suchość w jamie ustnej lub nadmierne  ślinienie  się,  wzmożoną perystaltykę jelit, biegunkę, przyśpieszenie akcji serca, potliwość, wzmożone  napięcie  mięśni.
W  sferze  emocji pojawia się drażliwość, złość, płaczliwość, labilność emocjonalna. Jeśli  chodzi  zaś  o  zachowania, czyli obszar behawioralny, to obserwować możemy niepokój ruchowy lub zahamowanie ruchowe, drżenie mięśni, problemy  z  mówieniem,  stereotypie ruchowe (powtarzanie określonego ze-stawu  ruchów),  czynności  nawykowe (na przykład obgryzanie paznokci czy gryzienie włosów), a także nadmierne pobudzenie, a nawet agresję. Jeśli  lęk  jest  uczuciem  stałym, a  jego  nasilenie  ulega  wahaniom,  to mogą  pojawić  się  też  tzw.  paroksyzmy lękowe, które występują w formie gwałtownych  ataków,  trwających  od kilku  minut  do  kilku  godzin.  Ataki takie mogą być połączone z wyładowaniem  wegetatywnym,  czyli  reakcjami na  poziomie  somatycznym:  przyśpieszonym rytmem serca, potem, zawrotami  głowy,  biegunką,  parciem  na pęcherz,  skurczem  mięśni.
Wszelkie zaburzenia lękowe u dzieci wymagają opieki  specjalisty.  Warto  podkreślić, że u większości osób dorosłych, które korzystają  z  psychoterapii  z  powodu zaburzeń  lękowych,  objawy  można było zauważyć już w dzieciństwie. Być może gdyby wtedy rozpoczęły terapię, problem  nie  nasiliłby  się  do  takiego stopnia,  który  często  uniemożliwia optymalne  funkcjonowanie  w  życiu osobistym oraz zawodowym. Należy  podkreślić,  że  dziecko doświadczające  silnego,  utrwalonego lęku  z  reguły  nie  potrafi  powiedzieć, co  się  z  nim  dzieje,  gdyż  samo  tego nie  rozumie.  Lęk  w  zaburzeniach  lękowych  jest  nieuświadomiony,  dlatego często nie jest wyrażany wprost.

W  związku  z  tym  każde  zachowanie dziecka  sygnalizujące  niepokój,  unikanie  określonych  sytuacji,  nasilone objawy wegetatywne – powinny zwracać  uwagę  dorosłych  i  uruchamiać działania  pomocowe.  Oprócz  metod pomocy  doraźnej  oraz  długotrwałej zwrócę  uwagę  na  kwestię  baśnioterapii,  która  poprzez  dostarczenie dziecku  zastępczego  doświadczenia służyć może wypracowaniu przez nie efektywnych  strategii  radzenia  sobie w sytuacjach trudnych emocjonalnie, sprzyjając  redukcji  negatywnego  napięcia emocjonalnego. Z metody baśnioterapii  z  powodzeniem  korzystać mogą nauczyciele wychowania przedszkolnego, pracując z dziećmi indywidualnie lub grupowo.

dr Marta Kotarba
Katedra Pedagogiki Małego Dziecka
Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.
Psychoterapeuta w szkoleniu Polskiego Towarzystwa Psychologii Analitycznej.
Więcej informacji o autorce i jej praktyce: www.martakotarba.pl